Historia pewnej mieszkanki naszej Spółdzielni i jej wątpliwej przyjemności doświadczenie z funkcjonowaniem nowych wodomierzy oraz reakcja władz Spółdzielni na zaistniałą sytuację, powinny wzbudzić czujność innych użytkowników mieszkań, w których nowe wodomierze już zostały zamontowane. Przypomnijmy, że od roku 2014r. po przegłosowaniu na Walnym, na zasobach ZSM jest realizowana sukcesywnie wymiana wodomierzy na urządzenia o wyższej klasie metrologicznej wyposażone w nakładkę radiową, które wg wszelkich zapewnień Zarządu Spółdzielni miały być super nowoczesne, bezobsługowe, nie wymagające sprawdzania przez mieszkańców. Pomimo tego mieszkanka, której historię poniżej opisujemy – od czasu do czasu te super nowoczesne urządzenia jednak kontrolowała – co jak się okazało – było bardzo słuszne.
Pewnego pięknego wieczoru okazało się, że wodomierz nie działa, tzn. nie zlicza zużycia wody. Mieszkanka niezwłocznie zgłosiła ten fakt do Spółdzielni w przekonaniu, że w tym momencie jej problem się zakończył i musi czekać jedynie na wymianę wodomierza. Wymiana nastąpiła nadspodziewanie szybko, ale w ślad za tym przyszło pismo z obciążeniem dodatkowym, za uszkodzony wodomierz „za okres niesprawności wodomierza„.
Mieszkanka odwołała się od takiego stanowiska Spółdzielni. Pomijając już sam fakt, że wodomierze te miały być super nowoczesne, bardzo dokładne i w domyśle – bezawaryjne – to przecież nie my je montowaliśmy, więc teoretycznie nie musimy ich sprawdzać, gdyż kwestie montażu, legalizacji, demontażu i rozliczenia pozostają w gestii zarządcy.
Mieszkanka otrzymała ze Spółdzielni odpowiedź na swoją reklamację (podpisaną aż przez 3 osoby: inspektora, kierownika oraz v-ce prezes), że obciążenie jest zasadne i powołano się na „Regulamin zasad rozliczania kosztów dostawy wody zimnej i odprowadzania ścieków w ZSM” – konkretnie par.8 pkt.1, którzy brzmi:
W przypadku przejściowej niesprawności wodomierza zainstalowanego w lokalu, jeżeli fakt ten został zgłoszony Spółdzielni, ilość dostarczonej wody i odprowadzonych ścieków w okresie jego niesprawności, ustalana jest na podstawie średniego zużycia wynikającego z okresu rozliczeniowego poprzedzającego ten okres, w którym nastąpiło jego uszkodzenie, pod warunkiem usunięcia przez użytkownika lokalu niesprawności wodomierza, w ciągu 30 dni od daty zgłoszenia jego usterki.
Jeśli osoba, która udzieliła odpowiedzi mieszkańca, zadałaby sobie odrobinę trudu, żeby ów regulamin przeczytać, to na pewno dostrzegłaby par.17 (1), który brzmi (nasze wytłuszczenia, aby było łatwiej zauważyć istotę zagadnienia):
Unormowania zawarte w postanowieniach w § 7 ust. 3, w § 8 ust. ust. 1, 2, 3, 4 i 5, w § 11 ust. 2, w § 12 ust. ust. 1, 2, 3 i 4 niniejszego Regulaminu stanowią zapisy przejściowe, które tracą moc z chwilą dokonania w danym lokalu, wymiany i montażu wodomierzy o wyższej klasie metrologicznej, wyposażonych w moduł radiowy służący do zdalnego odczytu, przez Zabrzańską Spółdzielnię Mieszkaniową.
Mieszkanka ponownie odwołanie złożyła wskazując na brak znajomości regulaminu przez pracownika Spółdzielni. Kilkanaście dni później otrzymała lakoniczną odpowiedź:
[…] korekta naliczonego obciążenia dodatkowego za uszkodzony wodomierz […] będzie uwzględniona w rozliczeniu […] za okres od 1.04.2017r. do 31.12.2017r. […]
Historia szczęśliwie się zakończyła (przynajmniej na razie), ale wymagała dwukrotnej interwencji mieszkanki. Opisana sytuacja natomiast nasuwa dwie refleksje:
1. Skoro w powyższym przypadku ujawniła się nieznajomość regulaminu (na podstawie którego podjęto decyzję) u pracownika Spółdzielni, to na ile można wierzyć w profesjonalizm innych odpowiedzi i wyjaśnień ze Ślęczka udzielanych na piśmie – np. w sprawie reklamacji dotyczących C.O., gdzie materia jest wielokrotnie bardziej skomplikowana?
2. Jak zauważyliśmy – w związku z par.17 (1) całkowicie „wypadł” z regulaminu sposób rozliczenia kosztów dostawy wody do mieszkań w przypadku stwierdzonej niesprawności nowo wymienionego przez Spółdzielnię wodomierza. Czyżby Zarząd Spółdzielni był tak przekonany o bezawaryjności tych urządzeń, że ten przypadek całkowicie pominął, czy też zwykłe przeoczenie?
Każda z tych refleksji w równym stopniu świadczy o braku staranności w pełnieniu funkcji zarządcy przez ZSM, a nawet wskazuje na nieliczenie się z interesem mieszkańców, których próbuje się obciążać dodatkowymi kosztami na podstawie nieistniejących zapisów w regulaminie.
Na marginesie można jeszcze przypomnieć sytuację jednego z mieszkańców, który pierwotnie miał tak zamontowany licznik wody, że nie był w stanie kontrolować, czy wodomierz mu działa poprawnie (co wg pracowników spółdzielni „nie było problemem” – a teraz już widać, że jednak jest) – ciekawe ile nieświadomych niczego mieszkańców ma zamontowane wodomierze w taki sposób, że nie da się odczytać jego stanu i ile mieszkań ma niesprawne wodomierze o czym dowiedzą się przy kolejnym rozliczeniu wraz z – być może – obciążeniem za czas niedziałania wodomierza?
Mieliśmy podobną sytuację. Wodomierz kręcił się do tyłu, wielokrotnie zgłaszaliśmy to spółdzielni. Dopiero po pół roku udało się rozwiązać problem. Wodomierz został wymieniony natomiast zostaliśmy obciążeni horrendalnym rachunkiem za wodę za ten okres, w którym licznik nie działał prawidłowo…. Dopiero od roku mieszkamy w Zabrzu i w każdym kwartale mamy jakiś problem ze spółdzielnią: wodomierze, podzielniki na kaloryferach – to tylko czubek góry lodowej…. Brak słów
Mieliśmy podobną sytuację. Wodomierz kręcił się do tyłu, wielokrotnie zgłaszaliśmy to spółdzielni. Dopiero po pół roku udało się rozwiązać problem. Wodomierz został wymieniony natomiast zostaliśmy obciążeni horrendalnym rachunkiem za wodę za ten okres, w którym licznik nie działał prawidłowo…. Dopiero od roku mieszkamy w Zabrzu i w każdym kwartale mamy jakiś problem ze spółdzielnią: wodomierze, podzielniki na kaloryferach – to tylko czubek góry lodowej…. Brak słów
Dla mnie żadna nowość. Posiadam mieszkanie w spółdzielni, tj. „spółdzielcze, własnościowe prawo do lokalu”, nie wydzielono odrębnej własności. W mieszkaniu tym poprzedni lokator wymienił okna, w mieszkaniu źle działa wentylacja w kuchni (tylko w kuchni!). Spółdzielnia twierdzi, że właściciel mieszkania winien zamontować nawiewniki. Tylko, że ja nie jestem właścicielem lokalu, tylko swoistego prawa zamieszkiwania w nim… Korespondencja z ZSM już mnie zmęczyła.
Niekompetencja jest na porządku dziennym. Drzwi do klatek schodowych źle zamontowane, że wystarczy np. wkład od długopisu, żeby otworzyć zapadkę zamka i drzwi. Jest tego tak wiele, że nie ma sensu wypisywać.
Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest niewydolna. W niewłaściwy sposób reprezentuje (w ogóle) członków. Przykładem może być to, że właśnie z tyłu bloku przy Franciszkańskiej 30-30d, od południowej strony, budują blok 4 piętrowy, czy też 4 kondygnacyjny, a Spółdzielnia nie kiwnęła palcem aby załatwić problem zablokowania światła naturalnego do mieszkań – nic nie wiedzą o temacie (taka odpowiedź na zapytanie).
Mieszkam właśnie na Franciszkańskiej 28 i patrzę z okna na ten nowy blok ktòry zasłonił światło lokatorom z bloku 30 b i c.
Nerwy mam już totalnie zniszczone przez tą spòłdzielnię . Mieszkam 8 lat i ciągle nowy szok i krew zalewa. Pisałam tu o wodomierzu ktòry mnie strasznie oszukał, że za kwiecień doliczył mi 9 kubikòw ciepłej wody wiécekj.
Co mam robić ja biedna kobieta samotna emerytką co ja zrobię jak mi każą zapłacić za tą nie zużytą wodé???
Dla mnie żadna nowość. Posiadam mieszkanie w spółdzielni, tj. „spółdzielcze, własnościowe prawo do lokalu”, nie wydzielono odrębnej własności. W mieszkaniu tym poprzedni lokator wymienił okna, w mieszkaniu źle działa wentylacja w kuchni (tylko w kuchni!). Spółdzielnia twierdzi, że właściciel mieszkania winien zamontować nawiewniki. Tylko, że ja nie jestem właścicielem lokalu, tylko swoistego prawa zamieszkiwania w nim… Korespondencja z ZSM już mnie zmęczyła.
Niekompetencja jest na porządku dziennym. Drzwi do klatek schodowych źle zamontowane, że wystarczy np. wkład od długopisu, żeby otworzyć zapadkę zamka i drzwi. Jest tego tak wiele, że nie ma sensu wypisywać.
Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest niewydolna. W niewłaściwy sposób reprezentuje (w ogóle) członków. Przykładem może być to, że właśnie z tyłu bloku przy Franciszkańskiej 30-30d, od południowej strony, budują blok 4 piętrowy, czy też 4 kondygnacyjny, a Spółdzielnia nie kiwnęła palcem aby załatwić problem zablokowania światła naturalnego do mieszkań – nic nie wiedzą o temacie (taka odpowiedź na zapytanie).
Mieszkam właśnie na Franciszkańskiej 28 i patrzę z okna na ten nowy blok ktòry zasłonił światło lokatorom z bloku 30 b i c.
Nerwy mam już totalnie zniszczone przez tą spòłdzielnię . Mieszkam 8 lat i ciągle nowy szok i krew zalewa. Pisałam tu o wodomierzu ktòry mnie strasznie oszukał, że za kwiecień doliczył mi 9 kubikòw ciepłej wody wiécekj.
Co mam robić ja biedna kobieta samotna emerytką co ja zrobię jak mi każą zapłacić za tą nie zużytą wodé???
Wszyscy powinni zwrócić na ten problem uwagę Odkąd założone te nowe wodomierze u mnie też dzieją się cuda .Podobno miał nikt nie przychodzić a pan kontroler jest jednak raz w miesiącu Raz nawet powiedział ze 80% zgłaszanych mieszkań do kontroli nie ma uzasadnienia a firma kontrolująca jest firmom zewnętrzną i my wszyscy musimy za te kontrole płacić. Miejmy nadzieję ze nie jest to żaden wybieg aby w nieuzasadniony sposób ktoś na niedoinformowanych spółdzielcach zarabiał
Wszyscy powinni zwrócić na ten problem uwagę Odkąd założone te nowe wodomierze u mnie też dzieją się cuda .Podobno miał nikt nie przychodzić a pan kontroler jest jednak raz w miesiącu Raz nawet powiedział ze 80% zgłaszanych mieszkań do kontroli nie ma uzasadnienia a firma kontrolująca jest firmom zewnętrzną i my wszyscy musimy za te kontrole płacić. Miejmy nadzieję ze nie jest to żaden wybieg aby w nieuzasadniony sposób ktoś na niedoinformowanych spółdzielcach zarabiał
No a ja jestem w szoku i dopiero we wtorek mogę zgłosić mòj problem z wodomierzem.
Od założenia nowych wodomierzy minęło 5 lat
.Może dlatego coś przestało działać i cyferki skaczą jak chcą . Jest weekend 1 maj sobota a mnie głowa pęka z bòlu jakim cudem mam za kwiecień 9 kubikòw wiécej zużyte ciepłej wody niż zwykle.Zanim to zgłoszę we wtorek to sié wykończę że stresu.Mieszkam cały czas sama, oszczędzam jak mogę ,kontroluję wodomierze bo mam dobry dostęp do nich ..Co się stało że mam tak ogromne zużycie ,9 kubikòw, to ja za cały rok nie zużywam tyle ciepłej wody. Ewidentnie cyferki żle przeskoczyły ,zamiast 01 to 10 w środku cyfer.
Ciekawe jak to załatwię,bo nie myślę płacić za wodę ktòrej nie zużyłam .Pòjdę do sądu.
No a ja jestem w szoku i dopiero we wtorek mogę zgłosić mòj problem z wodomierzem.
Od założenia nowych wodomierzy minęło 5 lat
.Może dlatego coś przestało działać i cyferki skaczą jak chcą . Jest weekend 1 maj sobota a mnie głowa pęka z bòlu jakim cudem mam za kwiecień 9 kubikòw wiécej zużyte ciepłej wody niż zwykle.Zanim to zgłoszę we wtorek to sié wykończę że stresu.Mieszkam cały czas sama, oszczędzam jak mogę ,kontroluję wodomierze bo mam dobry dostęp do nich ..Co się stało że mam tak ogromne zużycie ,9 kubikòw, to ja za cały rok nie zużywam tyle ciepłej wody. Ewidentnie cyferki żle przeskoczyły ,zamiast 01 to 10 w środku cyfer.
Ciekawe jak to załatwię,bo nie myślę płacić za wodę ktòrej nie zużyłam .Pòjdę do sądu.
Jestem biedną emerytką oszczędzam wodę ,ani kropli nie wypuszczę czystej do kanału ,łapię po płukaniu używam do WC.
A tu naraz za kwiecień zużycie ciepłej wody ponad 9 kubikòw ?! Z kąd to się wzięło?
Nic innego tylko awaria wodomierza.
Bojé sié otwierać ciepłą wodę.Często myjé sié zimną a tu taka cyfra zużycia Boże kto mi pomoże aby to zgłosić i sprawdzić co sié stało z tym wodomierzem. Do nie prawdopodobne zużycie na mnie samą .Przez cały rok tyle nie zużyjé .Zakrécam na noc i kiedy wychodzę z domu. Jestem w szoku ,a tu dzisiaj weekend ,1 maj ,dopiero we wtorek to zgłoszę.
Jestem biedną emerytką oszczędzam wodę ,ani kropli nie wypuszczę czystej do kanału ,łapię po płukaniu używam do WC.
A tu naraz za kwiecień zużycie ciepłej wody ponad 9 kubikòw ?! Z kąd to się wzięło?
Nic innego tylko awaria wodomierza.
Bojé sié otwierać ciepłą wodę.Często myjé sié zimną a tu taka cyfra zużycia Boże kto mi pomoże aby to zgłosić i sprawdzić co sié stało z tym wodomierzem. Do nie prawdopodobne zużycie na mnie samą .Przez cały rok tyle nie zużyjé .Zakrécam na noc i kiedy wychodzę z domu. Jestem w szoku ,a tu dzisiaj weekend ,1 maj ,dopiero we wtorek to zgłoszę.