Kilkukrotnie spotkaliśmy się z pytaniami dotyczącymi nowych opłat – opodatkowania tzw. powierzchni wspólnych. Część z Państwa narzeka, że Spółdzielnia po raz kolejny dobija nas opłatami, część szuka winy we władzach naszego miasta. Postanowiliśmy sprawdzić dla Państwa jak to jest dokładnie i wygląda na to, że tym razem to nie wina Zarządu Spółdzielni, ani też władz Miasta. To odgórna zmiana w przepisach o podatkach.
Być może nieco światła na sprawę rzuci ten artykuł:
http://forsal.pl/artykuly/914677,zmiany-w-podatku-od-nieruchomosci-w-2016-roku.html
Zapewne dodatkowe obciążenie właścicieli wyodrębnionych lokali mieszkalnych nie jest czymś co podatnicy przyjmą z radością, aczkolwiek w tym przypadku to nie Zarząd Spółdzielni jest tego pomysłodawcą. Co więcej – Spółdzielnia, ale także każdy inny zarządca nieruchomości w Polsce, musi przeprowadzić w swoich budynkach pomiary powierzchni wspólnej, żeby właściciele wyodrębnionych lokali mogli wyliczyć swój udział w tej powierzchni, celem skorygowania informacji służącej do określenia przez gminę wymiaru podatku.
Odrębną kwestią jest żądanie przez Spółdzielnię uiszczania co miesiąc opłaty w pozycji „podatek wieczyste użytkowanie”, bez informowania posiadaczy spółdzielczych praw do lokalu (lokatorskiego/własnościowego) jakimi stawkami podatku od nieruchomości obciążone są przez gminę budynki. Brak jest w tej sytuacji możliwości zweryfikowania czy żądane przez ZSM stawki odpowiadają stawkom określonym przez organ podatkowy (gminę). To jednak temat na zupełnie odrębny artykuł.