O co walczymy

Czy spółdzielnia musi od razu kojarzyć się z czymś gorszym? Oczywiście, że nie – istnieją spółdzielnie, które funkcjonują prawidłowo i pokażemy tutaj przykłady spółdzielni, w których mieszka się dobrze, władze (zarówno Zarząd, jak i Rada Nadzorcza) liczą się z mieszkańcami i wsłuchują się w ich potrzeby, pokażemy przykłady bardzo dobrych regulaminów rozliczeń mediów (C.O., wody), pokażemy że nawet system rozliczenia C.O. z użyciem podzielników kosztów może być sprawiedliwy, a sam regulamin jasny i przejrzysty.

Na początek Spółdzielnia Mieszkaniowa 'Przyszłość’ w Miechowie.
To spółdzielnia, na którą członkowie Stowarzyszenia natknęli się w internecie podczas poszukiwania inspiracji dotyczących stworzenia alternatywnego (w stosunku do tego co obowiązuje w ZSM) regulaminu rozliczania C.O. Jeden z członków Rady Nadzorczej SM Miechów zaprezentował na jednym z forów internetowych ciekawe podejście do kwestii C.O. i podzielników. Dzięki temu opracowaniu zrozumieliśmy, że podzielniki nie muszą być takie złe, o ile będzie odpowiedni (sprawiedliwy) regulamin dotyczący rozliczania. Skontaktowaliśmy się z autorem opracowania, wypytaliśmy o kilka szczegółów technicznych, a na koniec poprosiliśmy o zgodę na wykorzystanie jego materiału na naszej stronie, bo uważamy, że to wręcz 'kamień milowy’ w stosunku do tego co obowiązuje w naszej Spółdzielni. Tu już nawet nie chodzi o kwestie prostoty regulaminu. Z opracowania, do którego – przynajmniej pobieżnego przejrzenia – gorąco zachęcamy, widać od razu że komuś bardzo zależało, aby temat potraktować bardzo profesjonalnie. Tam są wyjaśnione chyba wszelkie kwestie związane z podzielnikami – co one dokładnie mierzą, dlaczego błędne są obliczenia, w których  podzielniki traktuje się tu jako mierniki ciepła pobieranego przez mieszkanie i co należy zrobić, jakie zmiany wprowadzić, aby system rozliczenia oparty na podzielnikach był zbliżony do najbardziej sprawiedliwego. Trzeba przyznać, że opracowanie jest bardzo ciekawe, ale też spore. Jedyną wadą tego rozwiązania jest to, że jak się dowiedzieliśmy, wciąż nie udało się wprowadzić tego rozwiązania w SM 'Przyszłość’ w Miechowie. Większość w Radzie tamtejszej Spółdzielni tak zdecydowała, że nowe regulacje nie zostały wdrożone, dlatego tak ważne dla nas jest, aby w nowej Radzie Nadzorczej zwolennicy nowego regulaminu mieli większość.

Pozostańmy jeszcze chwilę przy tej Spółdzielni, bo nie tylko kwestia podejścia do C.O. jest bardzo interesująca i na plus w stosunku do naszej Spółdzielni. Proszę zobaczyć jak tam wygląda kwestia informowania mieszkańców o przetargach na różne roboty. Czego tam nie ma? Ogłoszenia przetargów wraz z pełną dokumentacją (malowanie klatek, termomodernizacje), rozstrzygnięcia wyników postępowań przetargowych i nie trzeba w tym celu pisać pisma do spółdzielni, tracić swojego (i pracownika spółdzielni) czasu na kolejne pisma i zabawę w 'kotka i myszkę’.  Pełna przejrzystość działań. Co więcej – proszę zobaczyć, że im naprawdę zależy na tym, aby jak najwięcej firm wzięło udział w przetargach – podają pełne dane dotyczące postępowania – nie to co u nas, gdy potencjalnych wykonawców bardziej zraża się niż zachęca do udziału w postępowaniu (napiszemy jeszcze o tym szerzej).

Kolejną Spółdzielnią, z której można brać przykład to SM Polanka we Wrocławiu. To już nie 'kamień milowy’ (jak w przypadku SM Przyjaźń z Miechowa). Tu należałoby użyć słowa 'przepaść’ do określenia różnicy poziomów naszej i tamtejszej spółdzielni. Skontaktowaliśmy się z tamtejszym Przewodniczącym Rady Nadzorczej, który jest autorem podobnego opracowania jak podane powyżej. On też udzielił nam wielu informacji dotyczących Jego opracowania, oraz wyraził zgodę na zamieszczenie tego opracowania na naszej stronie. To opracowanie ma wszystkie zalety poprzedniego (jest napisane bardzo profesjonalnie z dbałością o detale, widać też, że osoba to pisząca chciała, by czytelnik zrozumiał jak najwięcej z tego opracowania) ale ma też jedną zaletę więcej – zostało praktycznie wdrożone. To nie wszystko – wprowadzenie nowego regulaminu poprzedziły konsultacje z lokatorami, ze spotkania sporządzono sprawozdanie, którego fragment pozwolimy sobie zacytować: Na spotkaniu, po interesującej dyskusji, został zgłoszony postulat udostępnienia projektu Regulaminu na stronie internetowej Spółdzielni. Rada Nadzorcza uznała, że jest to wniosek ze wszech miar zasadny. Szerokie upublicznienie projektu, przed jego uchwaleniem, pozwoliło wszystkim zainteresowanym wyrazić swoje opinie, zgłosić zastrzeżenia, uwagi i propozycje zmian.

Tak – też przecieraliśmy oczy ze zdumienia – mieszkańców poproszono o wypowiedź w sprawie nowego regulaminu, o uwagi, zastrzeżenia. Projekt Regulaminu udostępniono na stronie, aby większa ilość osób mogła się wypowiedzieć i zgłosić uwagi. Wszystko po to, aby Regulamin był jak najbardziej czytelny dla spółdzielców i poprzez szeroką dyskusję – aby został przyjęty taki projekt, który będzie akceptowalny jako najbardziej sprawiedliwy.  W celach informacyjnych dołączono nawet 2 wersje tzw. Informatora – jeden w wersji skróconej, a drugi w postaci rozszerzonej. Oba napisane w sposób naprawdę przystępny i rzeczowy – gorąco zachęcamy do zapoznania się.

Czy Państwo przypominają sobie, aby nasza Spółdzielnia cokolwiek konsultowała z mieszkańcami? Albo przynajmniej informowała dlaczego taki a nie inny regulamin został wprowadzony? My po prostu otrzymujemy gotowe regulaminy i mamy się do nich stosować.

Na koniec taka prosta informacja ze strony SM Polanka – na dzień dzisiejszy w naszej Spółdzielni całkowicie w sferze fikcji – polecamy obecnej Radzie Nadzorczej jako przykład jak się wybiera nowego prezesa.

8 odpowiedzi na O co walczymy

  1. mieszkaniec SM Polanka pisze:

    To co zrobiła Rada Nadzorcza SM Polanka to kompletna bzdura. Byłem na tych spotkaniach. Rada tłumaczyła ludziom w niezrozumiały sposób, ale tak jakby to robił fachowiec. Sprawa wypłynęła dopiero po rozliczeniu. Teraz na Walnym szpółdzielcy rozliczą radę.
    Co do konsultacji i „ciepłych” słów powiedzieć można tylko tyle, że regulamin stworzono dla kilkunastu osób i kilku z Rady Nadzorczej którym wyszło to na dobre .

    • forbi pisze:

      Czy moglibyśmy prosić o rozwinięcie tematu? Bardzo nam się podoba sposób w jaki funkcjonuje RN SM Polanka, ale nie upieramy się, że jest tam sytuacja idealna, bo po prostu od środka tej Spółdzielni nie znamy.

      Chcielibyśmy być jak najlepiej poinformowani i dlatego prosimy o określenie co w Regulaminie (C.O.) tamtejszej spółdzielni jest złe – bardzo prosimy o w miarę konkretne zarzuty. Nie musi być bardzo technicznie, ale bylibyśmy wdzięczni za zarzuty poparte jakimiś argumentami, bo na razie wygląda to, że nie podoba się Panu ten Regulamin i … tyle 🙂

  2. Tak jak pisał mieszkaniec SM Polanka. To kompletna bzdura. Nie widziałem takiego regulaminu jaki zafundowała nam była już Rada. Tak, napisałem była, bo właśnie została w całości odwołana razem z całym Zarządem i prezesem którego sobie powołali. Powodów było kilka: regulamin C.O. nieprawne odwołanie poprzedniego młodego prezesa który jest naszym członkiem, oraz powołanie (byłego już) prezesa jako fachowca z innej spółdzielni w której członkowie od lat walczyli aby go odwołać. Tam się im udało i trafił do nas. Śledzę tematy na różnych forach i przekonany jestem, że decyzja o odwołaniu, to była dobra decyzja.

    • forbi pisze:

      Dziękujemy za komentarz. Mieliśmy co do niego kilka wątpliwości, więc przed jego zatwierdzeniem wysłaliśmy do Pana maila w tej sprawie. Do dnia dzisiejszego (a minęło już blisko 3 tygodnie) nie otrzymaliśmy od Pana odpowiedzi.
      Pańskie stwierdzenie, że regulamin był zły traktujemy jako subiektywną i niczym nie poparta opinią. Twierdzi Pan, że nie zna Pan tego regulaminu – szkoda – my go znamy i uważamy, że jest to jeden z najlepszych tego typu regulaminów w Polsce! Zawiera on pewne uproszczenia, ale właśnie te uproszczenia czynią go bardziej sprawiedliwym i łatwiejszym do zrozumienia przez statystycznego Kowalskiego. Prezesa byłego nie znamy. Mamy kontakt jedynie z panem Januszem (byłym przewodniczącym Rady Nadzorczej Waszej Spółdzielni) i na tej podstawie jesteśmy przekonani, że decyzja o odwołaniu tak Rady jak i Zarządu – była decyzją błędną, co być może pokaże jeszcze czas. Nie znamy Państwa Spółdzielni, więc to jest po prostu nasza i tylko nasza opinia. Znamy Spółdzielców z praktycznie każdego zakątku Polski i pan Janusz jest dla nas osobą, która u nas w Stowarzyszeniu jest wskazywana jako wzór do naśladowania. Na temat prezesa i pozostałych osób z Zarządu czy Rady się nie wypowiadamy, bo nie mamy dostatecznej wiedzy.
      Naturalnie rozumiemy, że Pan będzie mieć odrębne zdanie.

    • Franz pisze:

      Już za samą możliwość odwołania prezesa sm powinni wszyscy iść w pielgrzymce dziękczynnej (co najmniej pieszej). Czy na pewno znasz realia spółdzielni?

  3. Norbi pisze:

    Zgadzam się z Panem „Polanka sięzmieni” Miwyszła dopłata prawie 500 zl i prosze mi nie mówić, że zależy to od ryczałtu wpłat miesięcznych. Dopłata jest juz po uwzględnieniu wszystkich wpłat i calości kosztów ciepła. Dodam, że koniec 2013 r to była wyjątkowo ciepła zima. Grzałem nawet mniej niż poprzednio. Co do wcześniejszego młodego prezesa (mogę tak napisać ze względu na swój wiek) to osobiście go poznałem w spółdzielni i muszę powiedzieć, że odniosłem dobrze wrażenie.

    • forbi pisze:

      Dziękujemy za komentarz, aczkolwiek zauważamy, że celowo – bądź też nie – stara się Pan wprowadzić naszych Czytelników w błąd. Pierwsza i najważniejsza sprawa jest taka, że cokolwiek by Pan nie zarzucił regulaminowi C.O. opracowanego przez poprzednią Radę Nadzorczą to akurat 'strzał’ z dopłatą 500zł oznacza, że sądzi Pan iż Czytelnicy nie potrafią poprawnie liczyć! Ze wszystkich zalet, które ma (miał?) Państwa regulamin rozliczania C.O. jedną z najważniejszych była mała amplituda zwrot/dopłata, co oznacza, że ludziom zmniejszyły się dopłaty, ale też (i to pewnie niektórych u Was zabolało) zmniejszyły się zwroty. Dla celów testowych użyliśmy Państwa regulaminu do rozliczenia całej nieruchomości u nas w zasobach i okazało się, że największa niedopłata z 2 tysięcy złotych zmniejszyła się do ok.500zł, a największy zwrot z 1400zł spadł do ok.300zł. Jedynymi niezadowolonymi z nowego regulaminu (na wzór Waszego) byliby u nas ci co rokrocznie otrzymywali ogromne zwroty z tytułu C.O. Jeśli więc sugeruje Pan, że wg nowego regulaminu dostał Pan dopłatę 500zł to może to oznaczać tylko tyle, że przy poprzednich regulaminie Pańska dopłata wynosiłaby w granicach 2 tysięcy złotych.

      Druga sprawa – mniej istotna – pokazuje z kolei, że ma nas Pan za słabo zorientowanych w kwestiach informatycznych. Zapewniamy, że tak nie jest. Jest odwrotnie – często osoby, które piszą komentarze nie do końca zdają sobie sprawę z tego jak łatwo można wyłapać różnego rodzaju 'nieprawidłowości’. Odpisał Pan bowiem Panu 'Polanka się zmieni’ 16 czerwca, a do dnia dzisiejszego tylko osoba pisząca ten komentarz mogła go zobaczyć bo dopiero dzisiaj oba komentarze zatwierdziliśmy co jakby mocno sugeruje – niestety dla Pana – że to Pan napisał oba komentarze 🙂

  4. Franz pisze:

    Moim zdaniem wypowiedzi osób, które mówią, że regulamin sm polanka jest zły, uważam za brednie, celowe wprowadzanie w błąd, lub absolutny brak znajomości tematu rozliczenia ciepła. Każdy kto choć trochę wie na ten temat pisze o kosztach całkowitych a nie dopłatach. Można ustalić zaliczki na poziomie 300 zł/mc i wszyscy na koniec roku mają zwroty, ale by się wszyscy cieszyli. To wierutna bzdura i gra pod publikę.
    Poznawszy z 30 różnych regulaminów, oraz dotknięty głupotą bezmyślnego rozliczania ciepła, uważam ten regulamin jako prawie idealny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *