Czarne chmury zawisły nad systemem rozliczania kosztów dostarczenia ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania wykorzystującym podzielniki kosztów ciepła oraz regulaminem na tę okoliczność opracowanym przez Zabrzańską Spółdzielnię Mieszkaniową. W dniu wczorajszym Sąd Rejonowy w Zabrzu oddalił powództwo Spółdzielni skierowane do jednego z naszych spółdzielców o zapłatę tzw. niedopłaty „wyliczonej” przez firmę Techem na zlecenie ZSM. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że Spółdzielnia nie przedstawiła żadnego wiarygodnego dowodu powstania tego roszczenia. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ale już teraz możemy mówić o przełomie w tej tak bardzo interesującej naszych spółdzielców dziedzinie.
Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na niesprawiedliwość dokonywanych w ten sposób rozliczeń kosztów dostarczenia ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania, co zresztą wynika z licznych interwencji naszych spółdzielców w Stowarzyszeniu.
Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa z całą pewnością złoży apelację od tego wyroku. Na jego uprawomocnienie musimy zatem jeszcze poczekać.
Mowi sie iz „jedna jaskółka wiosny nie czyni”,ale w tym przypadku brzmi to radosnie.Moze w koncu cos sie ruszy w tej kwestii.Zastanawiam sie czy nie powinnismy teraz „lawinowo”pojsc do sądu.Tyle ,ze wiekszosc z nas płacze i płaci.
Zbieraj rachunki i pilnujmy terminu, by uniknąć ew. przedawnienia sprawy.
Mowi sie iz „jedna jaskółka wiosny nie czyni”,ale w tym przypadku brzmi to radosnie.Moze w koncu cos sie ruszy w tej kwestii.Zastanawiam sie czy nie powinnismy teraz „lawinowo”pojsc do sądu.Tyle ,ze wiekszosc z nas płacze i płaci.
Zbieraj rachunki i pilnujmy terminu, by uniknąć ew. przedawnienia sprawy.
Słuchajcie a co zrobić w sytuacji, w której spółdzielnia nie usuwa problemu z brudną ciepłą wodą? Problem ciągnie się od ok 2 lat (!), był wielokrotnie zgłaszany i co jakiś czas szczególnie pod wieczór leci brudna ciepła woda? Sprawa jest szczególnie poważna, bo dotyczy kąpieli dziecka przewlekle chorego z otwartą raną operacyjnie (jeszcze ok 1-1,5 roku musi być tak sztuczne otwarcie utrzymywane), a brudna woda jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Próbowałem praktycznie wszystkiego możliwego, bezskutecznie. ZSM to jakiś Watykan. Co w takiej sytuacji? Proszę o pomoc.
Może zgłosić sprawę do sanepidu… może nagłośnić sprawę mocno w lokalnych mediach i przedstawić szczegółowo problem… Chociaż tutaj to raczej zdaje mi się bardziej wina zabrzańskich wodociągów niż ZSM. Tak czy siak trzeba mocno walczyć o swoje prawa, bo często ZSM ignoruje swoich lokatorów i ich prawa. A porównanie ZSM do Watykanu pozostawię bez komentarza bo to obraza dla tego małego państwa- tutaj tylko lokator ma płacić ciężkie pieniądze i nic nie wymagać od zarządzającego.
Zastanawiam się, może i wodociągi, ale to spółdzielnia administruje majątkiem i to raczej w ich obowiązku powinno być wyjaśnienie kilkunastokrotnie zgłaszanych awarii. Poczekam do najbliższej awarii.. Dziękuję bardzo za informację.
Raczej obstawialibyśmy Spółdzielnię, bo mamy wątpliwości co do winy ZPWiK. Jaka woda jest to wszyscy widzimy, ale gdyby to woda „wchodząca” do budynku była problemem to zarówno zimna jak i ciepła woda była by brudna.
Skoro brudna jest tylko ciepła, to najbardziej wskazuje to na wewnętrzną korozję i zakamienienie instalacji ciepłej wody, których drobinki odrywają się od rur w chwili spowodowania przepływu turbulentnego (gwałtowne wywołanie dużego ciśnienia).
Zrobiliśmy szybkie rozeznanie wśród członków Stowarzyszenia i okazuje się, że problem występuje nie tylko u Pana, ale również na innych mieszkaniach i – co ciekawe – dotyczy zarówno Zachodu jak i Północy. W każdym z przypadków występuje on na wodzie ciepłej (na zimnej albo problem jest dużo mniejszy, albo niezauważalny). Różna jest skala zjawiska, ale występuje!
ZPWiK może łatwo wykazać brak swojej winy pobierając próbkę wody z okolicy wodomierza głównego, a Spółdzielnia być może dobrze wie, gdzie leży problem stąd nawet nie interweniuje w imieniu mieszkańców w ZPWiK.
Zgłoszenie do sanepidu tej sprawy jest jak najbardziej rozsądną drogą do przybliżenia rozwiązania w postaci poznania przyczyn tego zjawiska.
Brudna woda jest od dawna ale każdy ogląda się aby ktoś inny załatwił sprawę , nie każdy chce się „wychylać ” , a szkoda bo to jest szkodliwe dla nas przede wszystkim , pod wieloma względami, finansowo , bo jest spuszczana woda często aby wylać brudną , aspekt zdrowotny picia takiej wody…itd.
Płacimy spółdzielni i to spółdzielnia jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy.
Dziękujemy za komentarz. Rzeczywiście problem brudnej (głównie rdzawej) wody jest znany dość szeroko. Jako Stowarzyszenie mamy zamiar zająć się tym problemem – będziemy jednak potrzebować Państwa wsparcia, bo z doświadczenia wiemy, że Spółdzielnia zasadniczo ignoruje pojedyncze zgłoszenia – dopiero jak jest to akcja zorganizowana to wtedy ktoś łaskawie się tym zajmie. Mamy nadzieję, że w przypadku pisania pism do Spółdzielni w tej sprawie będziemy mogli liczyć na Pani pomoc?
Słuchajcie a co zrobić w sytuacji, w której spółdzielnia nie usuwa problemu z brudną ciepłą wodą? Problem ciągnie się od ok 2 lat (!), był wielokrotnie zgłaszany i co jakiś czas szczególnie pod wieczór leci brudna ciepła woda? Sprawa jest szczególnie poważna, bo dotyczy kąpieli dziecka przewlekle chorego z otwartą raną operacyjnie (jeszcze ok 1-1,5 roku musi być tak sztuczne otwarcie utrzymywane), a brudna woda jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Próbowałem praktycznie wszystkiego możliwego, bezskutecznie. ZSM to jakiś Watykan. Co w takiej sytuacji? Proszę o pomoc.
Może zgłosić sprawę do sanepidu… może nagłośnić sprawę mocno w lokalnych mediach i przedstawić szczegółowo problem… Chociaż tutaj to raczej zdaje mi się bardziej wina zabrzańskich wodociągów niż ZSM. Tak czy siak trzeba mocno walczyć o swoje prawa, bo często ZSM ignoruje swoich lokatorów i ich prawa. A porównanie ZSM do Watykanu pozostawię bez komentarza bo to obraza dla tego małego państwa- tutaj tylko lokator ma płacić ciężkie pieniądze i nic nie wymagać od zarządzającego.
Zastanawiam się, może i wodociągi, ale to spółdzielnia administruje majątkiem i to raczej w ich obowiązku powinno być wyjaśnienie kilkunastokrotnie zgłaszanych awarii. Poczekam do najbliższej awarii.. Dziękuję bardzo za informację.
Raczej obstawialibyśmy Spółdzielnię, bo mamy wątpliwości co do winy ZPWiK. Jaka woda jest to wszyscy widzimy, ale gdyby to woda „wchodząca” do budynku była problemem to zarówno zimna jak i ciepła woda była by brudna.
Skoro brudna jest tylko ciepła, to najbardziej wskazuje to na wewnętrzną korozję i zakamienienie instalacji ciepłej wody, których drobinki odrywają się od rur w chwili spowodowania przepływu turbulentnego (gwałtowne wywołanie dużego ciśnienia).
Zrobiliśmy szybkie rozeznanie wśród członków Stowarzyszenia i okazuje się, że problem występuje nie tylko u Pana, ale również na innych mieszkaniach i – co ciekawe – dotyczy zarówno Zachodu jak i Północy. W każdym z przypadków występuje on na wodzie ciepłej (na zimnej albo problem jest dużo mniejszy, albo niezauważalny). Różna jest skala zjawiska, ale występuje!
ZPWiK może łatwo wykazać brak swojej winy pobierając próbkę wody z okolicy wodomierza głównego, a Spółdzielnia być może dobrze wie, gdzie leży problem stąd nawet nie interweniuje w imieniu mieszkańców w ZPWiK.
Zgłoszenie do sanepidu tej sprawy jest jak najbardziej rozsądną drogą do przybliżenia rozwiązania w postaci poznania przyczyn tego zjawiska.
Brudna woda jest od dawna ale każdy ogląda się aby ktoś inny załatwił sprawę , nie każdy chce się „wychylać ” , a szkoda bo to jest szkodliwe dla nas przede wszystkim , pod wieloma względami, finansowo , bo jest spuszczana woda często aby wylać brudną , aspekt zdrowotny picia takiej wody…itd.
Płacimy spółdzielni i to spółdzielnia jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy.
Dziękujemy za komentarz. Rzeczywiście problem brudnej (głównie rdzawej) wody jest znany dość szeroko. Jako Stowarzyszenie mamy zamiar zająć się tym problemem – będziemy jednak potrzebować Państwa wsparcia, bo z doświadczenia wiemy, że Spółdzielnia zasadniczo ignoruje pojedyncze zgłoszenia – dopiero jak jest to akcja zorganizowana to wtedy ktoś łaskawie się tym zajmie. Mamy nadzieję, że w przypadku pisania pism do Spółdzielni w tej sprawie będziemy mogli liczyć na Pani pomoc?